Wraz z wprowadzeniem nowych wymagań związanych z certyfikatami językowymi i rosnącym zainteresowaniem legalizacją pobytu, kursy języka polskiego dla obcokrajowców doświadczają lawinowego wzrostu zapisów. Wiele osób zgłasza, że miejsca na zajęcia kończą się niemal natychmiast po ogłoszeniu naboru.
Źródła wskazują, że częstym problemem jest:
- ograniczona liczba grup językowych, zwłaszcza na poziomach B2 i wyżej,
- wąska oferta egzaminów certyfikacyjnych — organizowane tylko kilka razy w roku, co powoduje, że zapisy kończą się po kilku godzinach lub dniach od uruchomienia naboru,
- brak elastyczności w harmonogramie zajęć — dla wielu kursantów liczy się każda godzina dostępna po pracy lub w weekend.
Z problemem długich kolejek borykają się zarówno publiczne instytucje edukacyjne, jak i prywatne platformy online. Cudzoziemcy często zgłaszają trudności z dostępem do kursów przygotowawczych, które są warunkiem uczestnictwa w egzaminach czy aplikacji o obywatelstwo. Raporty media edukacyjnych podkreślają, że konieczne są rozwiązania systemowe, by zagwarantować sprawiedliwy dostęp.
Proponowane rozwiązania obejmują zwiększenie liczby kursów, zwłaszcza w miastach o dużym napływie obcokrajowców, oferowanie kursów online oraz rozszerzenie kalendarzy egzaminacyjnych. Firmy i organizacje edukacyjne rozważają też wykorzystanie technologii — np. platform e-learningowych i wsparcia AI — by odciążyć tradycyjne modele nauczania i umożliwić większej liczbie osób dostęp do kursów.
